Aktualności

X Międzynarodowe Spotkania Artystyczne: "Śląsk - kraina wielu kultur" w Raciborzu 10 – 13 czerwiec 2010 r.

2010-06-15

Sprawozdanie z udziału w tej imprezie naszego zespołu jest nietypowe, składa się ze złotych myśli tancerek i tancerzy oraz kapeli zbieranych w drodze do domu.

Pobyt w tym regionie rozpoczęliśmy u dobrego znajomego księdza … Tu czekała na nas pyszna kolacja i nocleg.

W piątek się zaczęło ☺ … po szybkim zwiedzaniu rynku i spotkaniu z władzami miasta, przydzielono nam tamtejszych opiekunów Olę i Daniela → "z Olą najlepiej do Biedronki" a "z problemem najlepiej do Daniela", no a potem koncerty, po których stwierdzono, (co bardzo ważne!!!)że:

  • "Byliśmy jednym z nielicznych zespołów posiadających PRAWDZIWĄ kapelę"
  • "Dobry tancerz nawet bez głosu zaśpiewa”
  • "Perfekcyjnie opanowaliśmy Szamotuły”

W tym miejscu trochę zamieszania, bo trochę sprzeczne pojawiły się cytaty na temat Kulawki: "Klarnety grają fajnie Kulawkę" i "Kapela gra wszystko pięknie, ale nad Kulawką musi popracować" – coś się nie zgadza w zeznaniach ☺))

Podsumowując dalej: "Mimo braku doświadczenia z naszym zespołem «Peszek» poradził sobie perfekcyjnie!", "płeć piękniejsza z kapeli jest niczym Doktor Queen" no i na koncercie "tylko najlepszym pękały struny!" ☺. Istotne jest również to, że "zespół był o włos przed wystąpieniem na antenie Radia Maryja" ☹ i że "odbyły się koncerty nieplanowane na szafach odstawiane tylko dla nielicznych" ☺

W wolnych chwilach integrowaliśmy się z innymi zespołami folklorystycznymi w Wiosce Indiańskiej, na potańcówce, meczu siatkówki w deszczu i grillu co można wyrazić słowami: "ZPiTowskie chłopaki żadnej burzy i deszczu się nie boją", "Kębłowo i zespół z Meksyku myślą: Keine Grenzen!", ponieważ "Pocahontas jednoczy ludzi z Meksyku i Kębłowa".

Gdy przebywaliśmy na kwaterach i poza też się działo: "Pan Dariusz łapał Raciborskie słońce", "uczciwi członkowie zespołu zawsze płacili za pizzę", "najlepszym klimatyzatorem była woda z kubła", żeby jedni mogli pić wodę drudzy musieli ich pilnować", "jaki długi jest Wojtek taka długa jest pitara", "mastergrill i fotki pana Jarka (kierowcy) były super!!"

Kończąc wspomnienia, zespół "na temat powodzi nie chciał się wypowiadać" ale może zaśpiewać "Dżem, dżem rano i wieczorem; dżem, dżem po nocach mi się śni…" a tak poza tym było "Ale fe…, ale fe…, ale fenomenalnie, fantastycznie no i fajnie!"
«Pozdrawiamy "ciule"»
Buźka!

Hanna Kotlińska

powrót

Copyright © Zespół Pieśni i Tańca Kębłowo